W końcu
postanowiłam napisać:
„Hej.
Jak myślisz,
kiedy następnym razem będzie burza?”
Po chwili
dostałam odpowiedź:
„Oby jak
najszybciej :) .
Masz jakieś
plany na dzisiaj?”
„Pewnie jak
zawsze będę gnić w mieszkaniu.”
„Może
spotkamy się i ponudzimy się razem?”
„Czemu nie?”
„To za
godzinę przy wejściu do parku?”
„Ok.”
„To do
zobaczenia”
Poszłam do
łazienki. Ogarnęłam się.
Stanęłam
przed szafą i zastanawiałam się w co mam się ubrać.
Chciałam
wyglądać inaczej niż zwykle, ale też nie za bardzo, żeby Zayn mnie poznał.
Postawiłam
na zestaw:
Czarne
rurki, różową bluzkę i beżowe sandały.
Walnęłam
sobie lekki makijaż, zjadłam śniadanie i zasiadłam przed telewizorem.
Przeskakiwałam
kanały, ale po chwili i tak wyłączyłam.
Trochę się
stresowałam. Zostało 15 minut do spotkania, więc wyszłam. Szłam tą drogą, którą
zawsze chodziłam do parku, ale tego dnia ulice wyglądały jakoś inaczej, radośniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz