Strony

środa, 19 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 8



I co ja mam teraz zrobić?
Po krótkim namyśle postanowiłam:
O pocałunku nie będziemy gadać, a skontaktuję się z nim jutro, żeby zdążył chociaż trochę zatęsknić.
Zasnęłam.
We śnie przyszli di mnie moi rodzice.
Ale zacznę od początku. Stałam w jakimś białym pomieszczeniu bez drzwi, z oknami po dwóch stronach, przez które wpadały promienie słońca.
Po chwili niewiadomo skąd pojawili się tam moi rodzice. Stali objęci. Uśmiechnęli się do mnie:
- Idź za głosem serca. – powiedziałam mama, po czym zniknęli.
Stałam tam nic nie mówiąc po czym się obudziłam.
Sen był bardzo realistyczny.
Chwilę nad tym pomyślałam, ale byłam tak zmęczona, że zasnęłam po raz drugi.
Rano obudziło mnie słońce.
Spojrzałam na zegarek – już 10.
Chwyciłam telefon i chciałam napisać SMSa do Zayna. Tylko co?
Jak się spało? - nie,
Wyspałeś się? – nie.
To musiało być coś, żeby wiedział, że to na pewno ode mnie.
W końcu postanowiłam napisać:

I co Em postanowiła napisać do Zayna?
Tego dowiecie się czytając następny rozdział.

Chcecie next? 
Ostatnio jakoś nie mam weny i nie wiem, czy ktoś to czyta i czy mam dalej pisać. 

2 komentarze:

  1. pisz dalej!;) Mam nadzieje że akcja w następnym rozdziale się trochę rozkręci :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście że czytamy to , tylko po prostu brak już nam komentów, bo to jest świetne. :D

    OdpowiedzUsuń